Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 259 615 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS
Kategorie
button toplisty

Moje reminiscencje dotyczące stanu wojennego...

niedziela, 14 grudnia 2014 0:33

 

 

 

 

 

Kolejna rocznica. Niezbyt przyjemna. Niezbyt? Wcale… wogle… absolutnie  NIEPRZYJEMNA! Moje wspomnienia jakie są? Takie, nie inne, czyli bardzo prozaiczne z lekka nostalgiczne i negatywne. Małżonek z samego rana poinformował  mnie o zaistniałej sytuacji. Powiedział – „Jaruzel ogłosił stan wojenny !”  Ja na to – „pewnie nie miał wyjścia, bo zastraszyli go Rosjanie…” . Mąż był innego zdania… W pierwszym odruchu poczułam przerażenie, poraziła mnie błyskawiczna myśl – co będzie z moimi dziećmi? Byłam w odmiennym stanie, w trzecim miesiącu ciąży… Najstarszy syn z porażeniem mózgowym, dwóch młodszych synów . We wrześniu tego roku zmarła moja ukochana Mamusia. Jeszcze  nie zdążyłam się  pogodzić z tym, a tu nowe, traumatyczne wydarzenie.  Co będzie? Jak sobie poradzę z tym wszystkim, gdy męża powołają do wojska? Tysiące myśli na raz.  Strach było wyglądać przez okno. Czołgi… Nic tylko defilada czołgów. Mali synowie przyglądali się im z zaciekawieniem. Pracowałam w pobliżu miejsca zamieszkania i partyjnego komitetu, mąż przychodził po mnie, za każdym razem poddawaliśmy byliśmy sprawdzaniu… To było upokarzające. Jako praktykujący katolicy uczestniczyliśmy we Mszach Św. i  nabożeństwach. Nasz kościół katedralny oblężony był przez ZOMO… To było  okropne! Zawsze wracaliśmy niepewni tego, co może nas spotkać, ale jako wierni Bogu, nie mieliśmy zamiaru rezygnować z modlitw o uratowanie Ojczyzny. Raz o mały włos nie zapakowaliby nas do pancernego samochodu, gdyby nie interwencja mojego byłego ucznia… Któregoś dnia mąż dostał wezwanie do wojska. W naszej sytuacji to było niemożliwe. Mój lekarz ginekolog, zorientowany w sytuacji, wydał  zaświadczenie, które spowodowało anulowanie tego wezwania. Stan wojenny nie sprzyjał sytuacji gospodarczej. Brakowało wszystkiego. Trzeba było zapewnić rodzinie podstawowe środki do życia. To i postępowało się niezgodnie z literą obowiązującego prawa. Jedna ze znajomych pracowała w mleczarni, z której litrami  wynosiła śmietanę . Chcąc zapewnić swoim dzieciom godziwe warunki, kupowałam od niej śmietanę , mikserem robiłam masło i zaprawiałam nią sosy, i zupy… Od mięsnego kryzysu ratowała nas polska wieś. Należę do nadopiekuńczych matek, więc moje dzieci miały co jeść. Kiedyś dogadałam się z sąsiadką, która była sekretarzem partii w dużej , miejscowej instytucji. Kupiłyśmy na spółkę dużą świnię… Jakimś cudem uniknęliśmy wtedy kontroli, przewożąc nielegalny  "towar" z miejscowości odległej ponad 70 kilometrów... Mąż porąbał świnię na kawałki, a ja, zajęłam się przetwórstwem. Tak to wyglądało z „grubsza”… Dużo by o tym pisać … Niech się teraz nie czepiają  prezesa  Kaczyńskiego, że zorganizował manifestację z tego powodu…

 

 

 


Podziel się
oceń
45
11

komentarze (1) | dodaj komentarz

Coś jest na rzeczy, mimo że jeden i drugi przeczy ...

niedziela, 26 października 2014 3:42

 

 

 

Donald Tusk i Władimir Putin

Foto Alik Keplicz (AP)

 

A jednak coś jest na rzeczy...

Panowie się wypierają, Putin daje do zrozumienia co innego...

Dziennik. pl informuje -

Podczas posiedzenia Klubu Wałdajskiego w Soczi rosyjski prezydent był pytany o te słowa przez dziennikarza "Financial Times". Zapewnił, że nie będzie podważał suwerenności Ukrainy, ale przyznał, że proces jej państwowości był dość złożony, chociażby przez to, że po II Wojnie Światowej uzyskała część dawnych ziem węgierskich i polskich.

A Lwów to jakim był wcześniej miastem, jeśli nie polskim? Nie wiedział pan o tym? - Putin pytał dziennikarza.

Również wschodnie tereny przypadły Ukrainie w nietypowych okolicznościach - mówił Putin. Jeszcze na początku lat 20. XX wieku rejony Charkowa, Ługańska, Doniecka, Mikołajowa, Chersoniu czy Odessy miały być częścią Noworosji, czyli regionu należącego do Rosji, ze stolicą w Noworosyjsku. Związek Radziecki przekazał jednak te ziemie ukraińskiej części, by zwiększyć odsetek proletariatu na Ukrainie - mówił Putin.

Władimir Putin kwestionował też ukraińskość Krymu. Jak mówił, półwysep najpierw został przekazany Ukraińskiej Republice Radzieckiej z pogwałceniem sowieckiego prawa, a w latach 90. utracił autonomię, którą sobie wywalczył."

Poprzedni wodzowie ZSRR nie powiedzieliby tej prawdy. Putin, z wiadomych sobie powodów, potwierdził polskość Lwowa.

Lwów to piękne miasto. Pełno w nim polskich śladów z przeszłości. . . Wielka szkoda, że nam to miasto zabrali.

Czy to strach przed Putinem knebluje usta naszym czołowym politykom?

Blado też w tej mini aferze wypadł były premier Marcinkiewicz, który nieudolnie bronił marszałka Sikorskiego ... Podoba mi się postawa premier Kopacz, która nie stroni od udzielania zdecydowanej reprymendy. Kobieta w rządzie lepszą gwarancją na sukces...

 

 

 

 

 


Podziel się
oceń
17
6

komentarze (0) | dodaj komentarz

Pytanie do p. Tuska...

piątek, 24 października 2014 15:46

 

 

 Szanowny Panie!

Który z Was mówi prawdę , a który kłamie?

 

 

"Na początku było Słowo..."

Najpierw min. Sikorski udziela wywiadu w amerykańskim czasopiśmie, gdzie zdradza sensacyjną wiadomość w sprawie rozbioru Ukrainy, potem wybucha afera w Polsce, następnie mętnie tłumaczy, że media posłużyły się nadinterpretacją, by w ostateczności przyjąć postawę milczka...  Premier Kopacz się denerwuje, różni politycy nabierają wody w usta,  Palikot atakuje PiS, a były premier Tusk stwierdza, że nie było takiej rozmowy. W takim razie kto w tym układzie kłamie? Jeden albo drugi. Ten pierwszy najpewniej nie wymyślił sobie tego. Ten drugi, z pobudek osobistych albo dla układów politycznych, nie życzy sobie takiej "szczerości" co do faktów sprzed kilku lat, więc najprawdopodobniej posługuje się kłamstwem na zasadzie - " dla dobra sprawy lepsze kłamstwo niż prawda..." . I w tym drugim przypadku mamy dowód na to, jak działają mechanizmy dyplomacji. Dyplomata to ten, który dyplomatycznie załatwia sprawy, mówi tylko o tym, o czym  w szerszym gronie wolno mówić. Możemy też jedynie się domyślać, w jakim celu ten, który z racji urzędu pełnił funkcję dyplomaty, tak niedyplomatycznie się zachował, a po  całym tym kontrowersyjnym zdarzeniu przyjął postawę tchórza ... Czy w obu przypadkach możemy mówić o taktownej postawie polityków, z których jeden zdradza co tajne, a drugi kłamie, ( zakładam , że wcześniejsze oświadczenie Sikorskiego jest prawdą ) ?

 


Podziel się
oceń
18
9

komentarze (0) | dodaj komentarz

Dzień Papieski

niedziela, 12 października 2014 18:53

 

 

 

Idea Dnia Papieskiego jest znana, dlatego nie będę nad się rozwodzić, jedynie ponowię zachętę, z ubiegłego roku, do jej kontynuacji.  Polacy znani są z łaskawości w stosunku do potrzebujących... Jesteśmy wyczuleni na ludzką biedę  i wszelkie nieszczęścia... Reagujemy na takie sytuacje spontanicznie ale i też z rozmysłem, z zaplanowanym działaniem, stąd pomysł na fundacje. Ufamy tym, którzy są za nie odpowiedzialni i wierzymy, że darowane fundusze trafią do rąk potrzebujących, tym razem do młodych, którym ułatwią życiowy start. Tyle w nas szlachetności, ile jej z siebie ofiarujemy innym. 

 

Slajd1.JPG


Podziel się
oceń
19
3

komentarze (0) | dodaj komentarz

Rewelacje Żyrinowskiego...

wtorek, 16 września 2014 2:28

 

 

 

Żyrinowski: kocham Polskę, ale 
w przypadku wojny  nic z niej nie zostanie

 

Żyrinowski ostatnio tak  bredzi, ni z gruszki, ni z pietruszki – „Zaznaczył, że wszyscy żyją na koszt Rosji i podkreślił - kochamy Polskę  to dobry kraj” i dodał, że jak Polska dołączy do Rosji, to będzie posługiwała się dwoma językami i zacznie rozkwitać, a jak nie to zniknie, bo pierwsze uderzenia Rosji będą tam, gdzie będzie NATO. Znany z kontrowersyjnych wypowiedzi polityk plótł jeszcze o tym , że Europa zbiednieje, gdy Rosjanie nie będą nic od niej kupować, że spuszczą taki łomot, że Europejczycy się nie pozbierają. Powiedział, dlaczego Europejczycy zrobili im rewolucję październikową , że dla rynku i to, że Polacy są winni wybuchu drugiej wojny światowej. Żyrinowski namawia, by Polska była krajem neutralnym,bo jeśli nie,  to zniknie z powierzchni ziemi. Co odpowiedzieć na takie bajdurzenia?

 

 

 


Podziel się
oceń
17
1

komentarze (0) | dodaj komentarz

Z Putina "muzyk" jak z kota ...

poniedziałek, 08 września 2014 21:58

 

 

 

 

Z  Putina taki muzyk jak ten kot... Gra ciągle tę samą frazę - " To nie Rosja toczy wojnę to ukraińscy bojówkarze"! Podpisano rozejm.  Wojny miało nie być, a ciągle wisi w powietrzu i nie tylko, bo doszło do strzelaniny. Podobno Rosjanom nie można ufać, bo "rusek" co innego mówi i co innego robi... Nigdy nie wiesz, kiedy zaatakuje podstępnie. Dlaczego Putin stroi miny niewiniątka? Jego ojczyzna ogromna, skrawka ziemi mu się jeszcze chce? Bogatemu wszystkiego za mało... To nic, że giną ludzie, kryją się w piwnicach, nie mają , co jeść , uciekają przed rzezią...Szlachetny Putin znowu wyśle białe ciężarówki. Pokaże światu swoją zbawczą i dobroduszną charyzmę ! Co tam potęga amerykańska, co tam NATO, gdy się ma potęgę taką jak on!

O !  Putinie, Putinie , tyle fałszu w twoim muzykowaniu... !!!


Podziel się
oceń
14
1

komentarze (0) | dodaj komentarz

Zwycięstwo premiera Tuska

wtorek, 02 września 2014 3:56

 

 

 

 

Spotkało nas wyróżnienie. Polski premier Donald Tusk został Przewodniczącym Unii Europejskiej. W związku ze wzrostem znaczenia tej funkcji, w odniesieniu do traktatu lizbońskiego, nazywa się to stanowisko prezydenturą . Mamy więc rodzimego Prezydenta Unii Europejskiej.

 

 

Zatem  jak najbardziej szczere gratulacje i życzenia owocnej pracy,  Panie Prezydencie, Donaldzie Tusku! Cieszy nas ten sukces, bo w oczach świata podnosi rangę Polski!